Materacowe mity, czyli mity o materacach cz.2

 

 

Mit 4.Profesjonalny stelaż? A po co?

Czy nie wystarczyłoby kilka szczebelków w łóżku albo nawet płyta? Cóż… tylko w przypadku, jeśli nie zależy nam ani na komforcie, ani na zdrowiu, ani na trwałości materaca. Profesjonalny stelaż powinien zapewniać optymalne podparcie, resorowanie oraz wentylację, czego nie możemy się spodziewać ani po „szczebelkach”, ani po płycie. Niestety, efektem niewłaściwego stelaża może być przyspieszone niszczenie naszego materaca (zwłaszcza pokrowca), a nawet jego zagrzybienie. Przy słabo wentylowanym, wilgotnym pomieszczeniu grzybom poddają się nawet materace lateksowe położone na płycie. Ktoś być może zauważy, że stelaż to dodatkowy koszt do materaca, ale trzeba też pamiętać, że wydłuża on jego żywotność i przyczynia się do oszczędności w dłuższej perspektywie czasu.

 

stelaz1

 

Mit 5. Ja się wyśpię na wszystkim! Po co więc przepłacać?

Poniekąd to prawda, bo czyż człowiek nie jest w stanie dopasować się do niemal każdych warunków? Owszem! Tylko, że za cenę najczęściej własnego zdrowia. Rzecz w tym, że problemy wynikające ze spania na niewłaściwym materacu widoczne są zazwyczaj dopiero po wielu latach. Ilość tych lat jest zaś odwrotnie proporcjonalna do tego, jak bardzo niewłaściwego materaca używamy.

Mit 6. Materac na końcu. Sypialnia musi wyglądać.

To prawda, bo każdy z nas chce być otoczony przez rzeczy piękne, a szczypta zazdrości sąsiadów również nie zaszkodzi. Jednak nie zapominajmy o tym, że to na materacu będziemy spędzać niemal każdą noc w tym pomieszczeniu. Pozostawianie kwestii zakupu materaca na ostatnią chwilę – i ostatnie pieniądze – może okazać się dla nas korzystne tylko w pierwszym momencie. W późniejszym czasie efekty zaniedbania tej kwestii będziemy odczuwać w postaci pogarszającego się samopoczucia i zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *